Ritmodelia - komandosi salsy<!--StartFragment-->
Gorąca muzyka, latynoski taniec - w ubiegły weekend Warszawa stała się stolicą salsy. Wszystko za sprawą organizowanego już po raz czwarty Festiwalu Salsy. Imprezę zamykał koncert najlepszego w kraju zespołu grającego batucadę - warszawskiej Ritmodelii.
(…) Członków zespołu Ritmodelia też fascynuje latynoska muzyka. Nie tańczą jednak, ale grają na bębnach.
- Człowiek odkrył rytm wcześniej niż melodię. Rytm zaczyna się jeszcze w łonie matki. To bicie serca, oddechy, puls. Bo natura ludzka lubi powtarzalność - mówi Mikołaj Wielecki, lider Ritmodeli. To właśnie z fascynacji rytmem i bogactwem dźwięków Ameryki Południowej powstał pięć lat temu zespół Ritmodelia. (…) Każdy z nich ma świetny warsztat muzyczny. Na co dzień grają w innych zespołach i angażują się w projekty bardzo dalekie od muzyki, którą grają w Ritmodelii. Razem wykonują żywiołową muzykę na oryginalnych instrumentach stosowanych w brazylijskich orkiestrach karnawałowych. Są tu wielkie basowe bębny surdo, specjalne werble caixas, agogo, tamborim, cuica i różne rodzaje grzechotek. W podstawowym składzie zespołu jest 12 osób, na scenie występuje około 7. Koncertują w całej Polsce i za granicą.
- W Polsce interakcja z publicznością jest o wiele mniejsza niż w krajach latynoamerykańskich. Trudno o wspólną, żywiołową zabawę. Rzadko zdarza się, by publiczność współtworzyła artystyczne wydarzenie - mówi Mikołaj Wielecki. To dlatego, że nie przetrwała tradycja wspólnego śpiewu, a kultura muzyczna jest właściwie martwa. Brazylijskie parady karnawałowe - batucady - to tradycja ludowa, która ciągle się rozwija. W takich pochodach uczestniczy wiele milionów ludzi, a orkiestry perkusyjne tworzy nawet 150 muzyków.
Pierwsze próby Ritmodelii odbywały się w wynajmowanych industrialnych przestrzeniach, gdzie nikt nie zwracał uwagi na energiczne uderzenia w bębny. Teraz, po pięciu latach, zespół koncertuje w największych klubach w kraju. (…)

